Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mak. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 września 2012

Masa makowa na makowiec

Wiem, że makowiec to tradycyjne świąteczne ciasto, a do świąt  trochę czasu zostało, ale mój mąż prosił o niego już od ładnych kilku tygodni a ja zbierałam się do niego jak pies do jeża. W końcu jednak nadszedł taki dzień, gdy powiedziałam sobie, że muszę skubańca w końcu zrobić, na dodatek pojawiła się okazja – imieniny małżonka. Zakasałam więc rękawy i wzięłam się do pracy, którą zaczęłam od przygotowania masy makowej.

Moja mama straszyła mnie, że przy makowcu to się narobię, nastoję i że nie warto samemu robić masy bo to za dużo czasu i energii, że trzeba mielić itp. Nic bardziej mylnego. Owszem jest sporo pracy, ale jakoś nie odczułam na sobie abym się przy nim urobiła. 
Dzisiaj więc prezentuję masę makową a jutro zapraszam na pysznego krucho - drożdżowego makowca :)



Składniki:
  • 300g maku
  • 1/2 litra mleka
  • 70g cukru
  • 2 jajka (oddzielnie białka i żółtka)
  • 3g cynamonu
  • 40g masła
  • 100g miodu płynnego
  • 50g zmielonych orzechów (laskowe i włoskie)
  • 250 - 300g rodzynek

Wieczorem mak zalać mlekiem i gotować na małym ogniu przez 15 - 20 minut. Odstawić na noc. 

Przez noc mak powinien wchłonąć mleko - jeżeli nie, należy go przełożyć na gęste sito i zostawić do odcedzenia (ja użyłam do tego pieluchy tetrowej).
Następnie mak zmielić przynajmniej dwukrotnie (ja zmieliłam go trzykrotnie). Zmielony mak wrzucić do misy miksera i wymieszać go z cukrem, masłem, żółtkami, orzechami, cynamonem oraz miodem na gładką masę. Dodać rodzynki i delikatnie wymieszać. Białka ubić na sztywną pianę i delikatnie wmieszać do masy. 
Taka ilość masy makowej wystarczy na upieczenie dużego makowca.
Smacznego :)

  

Przepis pochodzi z tej strony.