Zdrowe i dietetyczne, przygotowane z trzech rodzajów mąk bezglutenowych. Smarowałam je serkiem Bieluchem z dodatkiem borówki amerykańskiej, suszonej żurawiny i wiórków kokosa, pycha!
Składniki (4-5 sztuk):
180 ml mleka krowiego/bez laktozy/roślinnego
1 jajko
30g mąki kukurydzianej
20g mąki ryżowej
40g mąki gryczanej
Wszystkie składniki zmiksować ze sobą i odstawić na 15 minut. Jeżeli ciasto będzie za gęste dodać odrobinę wody. Patelnię rozgrzać i smażyć cienkie naleśniki. Smażyłam bez tłuszczu, ale w razie potrzeby rozpuścić odrobinę oleju kokosowego. Podawać z ulubionymi dodatkami.
Czyli kolejny pomysł na bezglutenowe i fit śniadanie. Ostatnio zaopatrzyłam się w trzy rodzaje mąk bezglutenowych: ryżową, gryczaną oraz kukurydzianą i szaleję w kuchni. Szaleństwo to coraz bardziej mi się podoba, najadam się i co mnie najbardziej cieszy mój brzuszek jest bardzo zadowolony ze zmiany diety ;)
Składniki:
Na naleśniki (mi wyszły 4 placki):
1 jajko
150 ml mleka bez laktozy/zwykłego/roślinnego
1 łyżeczka oleju koksowego
1 niepełna szklanka mąki ryżowej
Na farsz:
naturalny serek kremowy np. Bieluch
1 banan
Jajko zmiksować z mlekiem i olejem, przesiać mąkę i ponownie zmiksować. Patelnie rozgrzać, rozpuścić odrobinę oleju kokosowego, łyżką nabierać ciasto i smażyć naleśniki po kilka minut z każdej strony. Ciepłe naleśniki są dość elastyczne, jednak gdy ostygną robią się sztywniejsze i kruche.
Serek wymieszać z bananem (można zmiksować). Placki smarować serkiem i zawijać w trójkąty.
Pyszne czekoladowe naleśniki z delikatnym nadzieniem z bitej śmietany i serka. Istna rozpusta ;)
Inspirację znalazłam tutaj, ale naleśniki zrobiłam wg własnego pomysłu.
Składniki: Ciasto:
300g maki pszennej
2 szklanki mleka
2 jajka
2 - 3 łyżki oleju
100g czekolady
1/2 szklanki wody
Nadzienie:
400 g śmietany 30% (duży kubeczek)
150g serka typu Bieluch
cukier puder (ilość wg upodobań)
1 fix do śmietany
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wszystkie składniki na ciasto wymieszać ze sobą i odstawić na 30 minut. Po tym czasie sprawdzić czy ciasto nie jest za gęste, jeżeli tak dolać trochę wody. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej
patelni najlepiej bez oleju ( można ją lekko posmarować kroplą
oleju).
Śmietankę wlać do miski i ubijać. Gdy zacznie gęstnieć dodać cukru pudru i fix, ubić na sztywno. Na koniec dodać serka i delikatnie zmiksować. Na każdego naleśnika nakładać nadzienie i zawijać w rulonik.
Pomysł na słodkie naleśniki dla rodzinki. Użyłam brzoskwiń z puszki, ale można oczywiście użyć świeżych jak i innych owoców.
Składniki:
Ciasto:
300g mąki
2 szklanki mleka 3,2%
0,5 szklanki zalewy z brzoskwiń (lub 0,5 szklanki ciepłej wody)
2 jajka
1 płaska łyżeczka sody
2 - 3 łyżki oleju
Nadzienie:
brzoskwinie z puszki (lub świeże)
400g twarogu
cukier puder (opcjonalnie)
Brzoskwinie odsączyć z zalewy (zalewy nie wylewać), pokroić na małe kawałki.
Do
miski przesiać mąkę z sodą, dodać pozostałe składniki,
czyli mleko, jajka oraz olej. Wszystko zmiksować powoli wlewając zalewę bądź wodę.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Miskę z ciastem
odstawić na 30 minut. Po tym czasie ciasto wymieszać, jeżeli będzie za
gęste dodać trochę wody. Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej
patelni najlepiej bez oleju (patelnię można lekko posmarować kroplą
oleju).
Twaróg rozgnieść widelcem, zmielić bądź zmiksować z cukrem, dodać pokrojone brzoskwinie i delikatnie wymieszać.
Każdego naleśnika smarować przygotowanym nadzieniem, zawijać w krokieta lub trójkąt. Podsmażyć na patelni. Podawać posypane cukrem pudrem lub innymi dodatkami.
Dzisiaj szybki obiad czyli krokiety z mięsem i pieczarkami - bardzo smaczne i bardzo sycące. Polecam! :)
Składniki:
Ciasto:
2 szklanki mleka
1/2 szklanki ciepłej wody
300g mąki
2 jajka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 - 3 łyżki oleju
Nadzienie:
500g mięsa z rosołu
500g pieczarek
1 - 2 ugotowane marchewki z rosołu
2 średnie cebule
1/2 szklanki rosołu
sól, pieprz, majeranek
Panierka:
2 jajka
bułka tarta
3 łyżki mleka
Pieczarki oczyścić, pokroić w plasterki, cebulę obrać i pokroić w kostkę. Wrzucić na rozgrzaną patelnię i smażyć aż pieczarki będą miękkie i odparuje z nich woda. Mięso, pieczarki, cebulę oraz marchewki zmielić w maszynce do mielenia mięsa, doprawić solą, pieprzem oraz majerankiem. Do masy dodać 1/2 szklanki rosołu (ilość uzależniona jest od struktury nadzienia - nie może być za suche ani zbyt wodniste), wymieszać i odstawić.
Do
miski przesiać mąkę z proszkiem oraz solą, dodać pozostałe składniki,
czyli mleko, jajka oraz olej. Wszystko zmiksować powoli wlewając wodę.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Miskę z ciastem
odstawić na 30 minut. Po tym czasie ciasto wymieszać, jeżeli będzie za
gęste dodać trochę wody. Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej
patelni najlepiej bez oleju (patelnię można lekko posmarować kroplą
oleju).
Farsz mięsno - pieczarkowy rozsmarować na każdym naleśniku i zawinąć w krokieta. W miseczce roztrzepać jajka z dodatkiem mleka. Na drugi talerz nasypać bułkę tartą. Każdego krokieta panierować w jajku i bułce, smażyć na rozgrzanym tłuszczu do zarumienienia. Podawać same lub surówką lub sosem pieczarkowym.
Smacznego :)
Pomysł na przepis i farsz znalazłam w Kwestii Smaku.
Kto nie lubi naleśników? Chyba nikt z nas. Są proste, pyszne i każdy może w nich zawinąć swoje ulubione dodatki. Ja ostatnio zrobiłam naleśniki z jabłkami i podawałam na ciepło oblane jogurtem naturalnym z odrobiną cynamonu. Doskonałe zarówno na śniadanie jak i kolację lub podwieczorek.
Jabłka obrać ze skórki, wydrążyć gniazda nasienne i zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Skropić sokiem z cytryny i przełożyć do rondelka. Dodać cukier, wodę, cynamon i prażyć na małym ogniu stale mieszając. Gdy jabłka całkowicie się rozpadną i zaczną przypominać mus można dodać łyżkę mąki ziemniaczanej wtedy nie będą zbyt wodniste. Zdjąć z ognia i pozostawić do ostygnięcia.
Do
miski przesiać mąkę z proszkiem oraz solą, dodać pozostałe składniki,
czyli mleko, jajka oraz olej. Wszystko zmiksować powoli wlewając wodę.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Miskę z ciastem
odstawić na 30 minut. Po tym czasie ciasto wymieszać, jeżeli będzie za
gęste dodać trochę wody. Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej
patelni najlepiej bez oleju (patelnię można lekko posmarować kroplą
oleju).
Każdego naleśnika posmarować łyżką nadzienia, zawinąć w rulon, posypać cukrem pudrem, polać jogurtem lub podawać bez dodatków.
Ostatnio robiłam na przyjazd gości jeden z moich ulubionych serników - tenz masłem orzechowym i czekoladą. Zostało mi sporo kremowego sera wiaderkowego i postanowiłam wykorzystać go do naleśników - tym razem z mąki żytniej pełnoziarnistej. Natomiast do serka dodałam kilka kostek rozpuszczonej czekolady. Pycha!
Składniki:
Na ciasto:
2 szklanki mleka
1/2 szklanki ciepłej wody
270g mąki żytniej pełnoziarnistej
2 jajka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 - 3 łyżki oleju
Nadzienie:
ok. 500g kremowego sera (u mnie wiaderkowy
kilka kostek czekolady
Do
miski przesiać mąkę z proszkiem oraz solą, dodać pozostałe składniki,
czyli mleko, jajka oraz olej. Wszystko zmiksować powoli wlewając wodę.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Miskę z ciastem
odstawić na 30 minut. Po tym czasie ciasto wymieszać, jeżeli będzie za
gęste dodać mleko (ja dolałam bo ciasto było bardzo gęste). Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej
patelni najlepiej bez oleju (patelnię można lekko posmarować kroplą
oleju).
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać do serka, wymieszać. Każdy placek posmarować serkiem i zawijać w rulony lub trójkąt.
Znalazłam je na tym blogu. Przyznam się szczerze, że nie przypuszczałam nawet, że połączenie pieczarek i żółtego sera będzie tak smaczne i na dodatek sycące. Polecam bardzo na obiad lub kolację.
Na patelni rozgrzać olej. Obrać i pokroić w drobną kostkę cebulę i wraz z
przeciśniętym czosnkiem wrzucić na patelnię, dusić po przykryciem.
Pieczarki umyć i zetrzeć na tarce o dużych oczkach lub pokroić w kostkę,
dodać do cebuli. Gdy pieczarki puszczą wodę, zdjąć pokrywkę i dalej
smażyć aż do odparowania płynu. Pozostawić do ostygnięcia. Ser zetrzeć
na tarce, dodać do farszu, doprawić i wymieszać.
Do
miski przesiać mąkę z proszkiem oraz solą, dodać pozostałe składniki,
czyli mleko, jajka oraz olej. Wszystko zmiksować powoli wlewając wodę.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Miskę z ciastem
odstawić na 30 minut. Po tym czasie ciasto wymieszać, jeżeli będzie za
gęste dodać trochę wody. Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej
patelni najlepiej bez oleju (patelnię można lekko posmarować kroplą
oleju).
Na każdy naleśnik nakładać farsz, zawijać w krokiety. Można je panierować w jajku i bułce lub podawać bez panierki.
Skoro zamieściłam już przepis na naleśniki to przyszedł czas na ich wykorzystanie. Postanowiłam zawinąć w nie farsz z pierogów po staropolsku (przepis na pierogi tutaj). W krokietach znalazła się więc kasza jaglana, twaróg, boczek oraz cebulka. Krokiety niepozorne, ale bardzo smaczne oraz sycące :)
Składniki:
Na naleśniki:
2 szklanki mleka
1/2 szklanki letniej wody
300g mąki
2 jajka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 - 3 łyżki oleju
Na farsz:
1 szklanka kaszy jaglanej
300g twarogu
1 duża cebula lub 2 mniejsze
3 - 4 plastry wędzonego boczku
sól, pieprz
Do
miski przesiać mąkę z proszkiem oraz solą, dodać pozostałe składniki,
czyli mleko, jajka oraz olej. Wszystko zmiksować powoli wlewając wodę.
Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Miskę z ciastem
odstawić na 30 minut. Po tym czasie ciasto wymieszać, jeżeli będzie za
gęste dodać trochę wody. Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej
patelni najlepiej bez oleju (patelnię można lekko posmarować kroplą
oleju).
Kaszę opłukać, przelać wrzątkiem. W garnku zagotować 3 szklanki wody i dodać kaszę. Gotować na bardzo małym ogniu około 20 minut dopóki kasza nie wchłonie całej wody i nie będzie miękka. Ostudzić.
Boczek pokroić w kostkę i podsmażyć na patelni. Dodać posiekaną cebulę i zeszklić na boczku. Ostudzić. Twaróg rozdrobnić widelcem. Kaszę, boczek z cebulką oraz twaróg wymieszać ze sobą i doprawić solą oraz pieprzem.
Jak już raz zacznę korzystać z jednego podstawowego przepisu i wiem, że jest dobry to staram się go trzymać cały czas. Jednak teraz postanowiłam zaryzykować i spróbować innego przepisu na naleśniki. Muszę powiedzieć, że ten bardzo mi się podoba i spełnia moje oczekiwania. Naleśniki wyszły cienkie, sprężyste i pulchne oraz bardzo smaczne. Co najważniejsze - nie pękają przy zwijaniu.
Składniki (na ok. 15 cienkich naleśników):
2 szklanki mleka
1/2 szklanki letniej wody
300g mąki
2 jajka
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczka soli
2 - 3 łyżki oleju
Do miski przesiać mąkę z proszkiem oraz solą, dodać pozostałe składniki, czyli mleko, jajka oraz olej. Wszystko zmiksować powoli wlewając wodę. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Miskę z ciastem odstawić na 30 minut. Po tym czasie ciasto wymieszać, jeżeli będzie za gęste dodać trochę wody. Naleśniki smażyć na bardzo mocno rozgrzanej patelni najlepiej bez oleju (patelnię można lekko posmarować kroplą oleju).
Kolejna propozycja dania obiadowego i kolejne krokiety, tym razem z mięsem, które (uwaga!) przyrządzał samodzielnie mój mąż. Dosyć niechętnie, ale wpuściłam go do mojego królestwa, czyli kuchni, aby przygotował farsz, co uczynił z wielką radością. Ja przygotowałam ciasto i zrobiłam całą resztę. Nasze wspólne krokiety wyszły bardzo smaczne i sycące :)
Składniki:
Na naleśniki (z podanych proporcji wychodzi duża ilość naleśników):
400 g mąki
3 jajka
2 szklanki mleka
2 szklanki wody
2 łyżki oleju
szczypta soli
Na farsz:
500 g mięsa mielonego
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
torebka majeranku
sól, pieprz
mały koncentrat pomidorowy (opcjonalnie)
Na panierkę:
2 jajka
3 łyżki mleka
bułka tarta
olej do smażenia
Najpierw przygotować ciasto na naleśniki, miksując ze sobą wszystkie składniki. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawić na 30 minut.
Cebulę pokroić bardzo drobno, czosnek przecisnąć przez praskę i razem z cebulą zeszklić na patelni. Dodać mięso mielone, wymieszać i smażyć ok 15 minut. Wsypać 3/4 torebki majeranku, sól, pieprz a na koniec koncentrat pomidorowy. Dokładnie wymieszać i smażyć ok. 5 minut.
Na dobrze rozgrzanej patelni usmażyć cienkie naleśniki. Nakładać na nie farsz i zawijać w krokiety.
Każdego krokieta panierować w jajku roztrzepanym z mlekiem i obtaczać w bułce tartej. Smażyć na rumiano z obydwu stron.
Pamiętam, że kiedyś, dawno temu kupiłam takie gotowe krokiety z mamą. Bardzo nam smakowały. Nie przypuszczałam nawet, że połączenie pieczarek i jajek będzie tak smaczną kombinacją. Teraz postanowiłam je odtworzyć i nie zawiodłam się :)
Składniki:
Na naleśniki:
200 g mąki
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
1 łyżka oleju lub roztopionego masła
szczypta soli
Na farsz:
300 g pieczarek
1 duża cebula
2 jajka
pieprz, sól
Na panierkę:
2 jajka
2 łyżki mleka
bułka tarta
olej do smażenia
Cebulę obrać, pokroić drobno i zeszklić na patelni. Pieczarki opłukać, pokroić i dodać do cebuli, poddusić pod przykryciem aż pieczarki puszczą wodę. Zdjąć pokrywkę i dalej smażyć aż pieczarki zmiękną i woda wyparuje. Farsz przełożyć do miski. Jajka ugotować na twardo, obrać ze skorupek i pokroić w kostkę, dodać do wystudzonego farszu, posolić, popieprzyć i wymieszać.
Wszystkie składniki na naleśniki zmiksować ze sobą. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawić na 30 minut. Po tym czasie usmażyć, na dobrze rozgrzanej patelni, cienkie naleśniki. Nakładać na nie farsz i zawijać w krokiety. Farsz najlepiej nakładać na jeszcze ciepłe naleśniki, gdyż łatwiej się zwijają i nie pękają.
Każdego krokieta panierować w jajku roztrzepanym z mlekiem oraz obtoczyć w bułce. Usmażyć na złoty kolor ze wszystkich stron.
Kolejny fajny przepis na obiad, tym razem bez mięsa, bo nie zawsze musi ono występować na naszych talerzach ;) Gdy brak mi pomysłu na obiad to sięgam po najprostsze przepisy. Krokiety z kapustą i grzybami nie są też zbyt drogie ani zbyt czasochłonne, ale zdecydowanie za dużo po nich zmywania ;) Przepis podpatrzyłam w Fabryce Przepisów .
Składniki:
Na naleśniki:
200 g mąki pełnoziarnistej
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
1 łyżka oleju lub roztopionego masła
szczypta soli
Na farsz:
600 g kapusty kiszonej
2 - 3 liście laurowe
3 ziarna ziela angielskiego
500 g pieczarek
2 cebule
sól, pieprz
olej do smażenia
Panierka:
2 jajka
2 łyżki mleka
bułka tarta
olej do smażenia
Kapustę opłukać i odcisnąć a następnie bardzo drobno pokroić. Do garnka wrzucić pokrojoną kapustę i zalać wodą. Dodać liście laurowe i ziele angielskie. Całość gotować aż kapusta będzie miękka. Odcedzić. Wyjąć ziele oraz liść laurowy.
Na patelni rozgrzać olej. Cebulę obrać i pokroić drobno, wrzucić na olej. Gdy cebula się zeszkli dodać drobno pokrojone pieczarki. Podsmażyć razem ok 10 - 15 minut aż pieczarki zmiękną. Wrzucić kapustę i przyprawić solą oraz pieprzem, wymieszać. Odstawić farsz do ostygnięcia.
Wszystkie składniki na naleśniki zmiksować ze sobą. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawić na 30 minut. Po tym czasie usmażyć, na dobrze rozgrzanej patelni, cienkie naleśniki. Nakładać na nie farsz i zawijać w krokiety. Farsz najlepiej nakładać na jeszcze ciepłe naleśniki, gdyż łatwiej się zwijają i nie pękają.
Każdego krokieta panierować w jajku roztrzepanym z mlekiem oraz obtoczyć w bułce. Usmażyć na złoty kolor ze wszystkich stron.
Przepis ten znalazłam w malutkiej gazetce "Przepisy czytelników" wyszperanej w szafce u mojego taty, który jak ja lubi szukać nowych pomysłów kulinarnych. Przepis zaintrygował mnie bo nigdy nie jadłam soczewicy a miałam ją w domu. Postanowiłam go wypróbować i nie żałuję. Naleśniki są obłędne, trochę ostrawe, ale sycące. Można je jeść jako przekąskę albo samodzielne danie. Wyszło mi 12 porcji i wszystkie zniknęły jednego dnia. Polecam.
Składniki:
Na naleśniki:
200 g mąki
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
1 łyżka oleju lub roztopionego masła
1 łyżka cukru
szczypta soli
Na farsz: (u mnie podwójna porcja niż podana w przepisie)
150 g soczewicy
2 średnie cebule
łyżka koncentratu pomidorowego
2 ząbki czosnku
pieprz, sól
olej do smażenia
Wszystkie składniki na ciasto zmiksować ze sobą w misce i odstawić na pół godziny.
W osolonej wodzie ugotować soczewicę. Na patelni rozgrzać olej. Podsmażyć drobno posiekaną cebulkę i przeciśnięty przez praskę czosnek. Dodać ugotowaną soczewicę i smażyć 2 minuty.
Do potrawy dolać 3/4 szklanki wody. Doprawić solą, pieprzem oraz koncentratem pomidorowym i gotować 15 minut aż do odparowania wody. Gdyby farsz był za wodnisty zagęścić go mąką.
Usmażyć cienkie naleśniki, smarować je farszem a następnie zawinąć w rulony.
Kolejna propozycja na pyszne i szybkie śniadanko dla większych jak i mniejszych łasuchów :) Przepis na naleśniki znalazłam w książce "Kuchnia Polska - przepisy dawne i nowe". Naleśniki są elastyczne, cieniutkie, nie rozwalają się na patelni, co niestety zdarzało mi się coraz częściej, gdy próbowałam innych przepisów.
Składniki:
Ciasto:
200 g mąki
2 jajka
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
1 łyżka oleju lub roztopionego masła
2 łyżeczki kakao
1 łyżka cukru
szczypta soli
Nadzienie:
kostka twarogu
2 łyżeczki cukru waniliowego (lub kilka kropel aromatu waniliowego)
1 łyżka cukru
1 łyżka mleka
Do miski wbić jajka i dokładnie wymieszać (najlepiej ubijaczką do piany). Wlać mleko i wodę oraz dodać mąkę i resztę składników czyli sól, cukier, kakao i olej lub roztopione masło. Zmiksować lub rozmieszać na gładką masę. Odstawić na min. 30 minut.
W tym czasie można zająć się nadzieniem: zmiksować twaróg na gładką masę z pozostałymi składnikami. Zamiast zwykłego sera można użyć serka homogenizowanego o smaku waniliowym.
Dobrze rozgrzać patelnię. Wlewać po odrobinie oleju. Wlać ciasto na patelnię łyżką wazową i, obracając patelnię, równomiernie rozprowadzić jak najcieńszą warstwą. Jeśli w usmażonym naleśniku powstają dziury, należy dodać trochę mąki, jeśli jest za gruby, trzeba dolać wody.
Usmażone naleśniki smarować serkiem i złożyć w dowolny ksztatł.
Chyba dopadła mnie jesienna chandra. Nic mi się nie chce, nawet gotowanie nie sprawia mi już tyle radości co kiedyś. Zmuszam się by wykonywać swoje obowiązki a najchętniej zaszyłabym się pod kołdrą z książką i kubkiem gorącej czekolady i tak przeleżała (przespała) do zimy. Niestety nie mogę sobie na to pozwolić… Z wielkim oporem zakładam cieplejszą kurtkę, szalik, ubieram dziecko i idę do sklepu po zakupy „bo coś trzeba ugotować” i tylko na tą krótką chwilę w kuchni jakoś mi tak radośniej. Eh, oby do marca, kiedy zacznie się robić coraz cieplej i wszystko będzie budziło się do życia :)
Powracając do rzeczywistości, przedstawię Wam dzisiaj przepis na naleśniki nadziewane farszem jajeczno-pieczarkowym. Naprawdę świetne połączenie, doskonałe na obiad, jak i na kolację. Znalazłam je tutaj, ale podaję z moimi zmianami.
Składniki:
Ciasto:
2,5 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
1 szklanka mleka
1 szklanka wody
1 jajko
szczypta soli
Farsz:
4 jajka
1 duża lub 2 średnie cebule
250 g pieczarek
pęczek szczypiorku
sól, pieprz
olej do smażenia
łyżka majonezu (opcjonalnie)
łyżeczka musztardy (opcjonalnie)
Składniki na ciasto zmiksować ze sobą. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawić na pół godziny.
W tym czasie przygotować farsz. Cebulę obrać, drobno pokroić i zeszklić na oleju, dodać pokrojone pieczarki i wszystko dusić aż pieczarki zmiękną i puszczą sok. Smażyć aż woda wyparuje. Jajka ugotować na twardo, drobno pokroić. Szczypior opłukać i posiekać. Cebulę, pieczarki i jajka przełożyć do jednej miski, dodać szczypior. Doprawić solą, pieprzem, majonezem i musztardą, wymieszać.
Smażyć naleśniki na niewielkiej ilości oleju. Farsz nałożyć na naleśnik i zwijać w krokiet lub w trójkąt. Można dodatkowo obsmażyć je na patelni.
Dzisiaj 1 września. Pogoda w Warszawie dopisuje, słoneczko świeci, temperatura nie za wysoka, czyli to co lubię :) Pomimo tylu lat nadal pamiętam rozpoczęcie roku szkolnego oraz swój pierwszy dzień w podstawówce. Stres był, nowe miejsce, nowe otoczenie, dużo dzieci. I pamiętam swoją mamę, która nie wiedziała czy dzieci jeszcze chodzą w mundurkach czy nie ;)Pamiętam też smak maminych naleśników. Robiła je bardzo często, z białym serkiem na słodko. Nigdy nie czekałam aż ostygną, jadłam takie gorące prosto z patelni bo wtedy serek się rozpuszczał. Pychota. Dlatego u mnie dzisiaj naleśniki, ale wg mojej wersji, bo ja zawsze lubię dodać swoje "3 grosze" ;)
Składniki:
Ciasto:
200g mąki pszennej
250ml mleka
250ml wody
2 żółtka
3 białka
1/3 kostki masła
łyżeczka proszku do pieczenia
łyżeczka cukru pudru
szczypta soli
Nadzienie:
60 g białego sera (można też użyć kremowego serka wtedy już nie dodajemy jogurtu naturalnego)
1 żółtko
½ łyżeczki cukru waniliowego
3 łyżki jogurtu naturalnego
łyżka cukru pudru
Polewa:
1 szklanka truskawek (jeżeli są mrożone to wyjąć je wcześniej z zamrażalnika)
3 łyżki cukru pudru
pół szklanki wody (można dać więcej lub mniej w zależności jak płynną chcemy mieć polewę)
W naczyniu ubić na sztywno białka. Pod koniec ubijania dodać cukier puder. W drugim naczyniu zmiksować resztę składników i delikatnie połączyć masę z białkami. Odstawić ciasto na minimum 30 minut, aby się przegryzło.
W międzyczasie zrobić nadzienie. Zmiksować biały ser z żółtkiem, cukrem waniliowym, jogurtem naturalnym i cukrem pudrem. Jeżeli będzie za mało słodkie dosypać jeszcze cukru pudru. Masa ma wyjść kremowa, jeżeli będzie zbyt gęsta można dodać trochę mleka bądź jogurtu i jeszcze raz zmiksować.
Przygotować sos. Truskawki wrzucić do Bendera z cukrem pudrem i wodą. Zmiksować na gładki sos. Po zmiksowaniu podgrzać go w garnuszku.
Naleśniki smażyć na teflonowej patelni bez oleju. Smarować nadzieniem, zawijać w rulonik lub złożyć w trójkąt, polać jeszcze ciepłym sosem i zajadać.