Pamiętam, że kiedyś, dawno temu kupiłam takie gotowe krokiety z mamą. Bardzo nam smakowały. Nie przypuszczałam nawet, że połączenie pieczarek i jajek będzie tak smaczną kombinacją. Teraz postanowiłam je odtworzyć i nie zawiodłam się :)
Składniki:
Na naleśniki:
- 200 g mąki
- 2 jajka
- 1 szklanka mleka
- 1 szklanka wody
- 1 łyżka oleju lub roztopionego masła
- szczypta soli
Na farsz:
- 300 g pieczarek
- 1 duża cebula
- 2 jajka
- pieprz, sól
Na panierkę:
- 2 jajka
- 2 łyżki mleka
- bułka tarta
- olej do smażenia
Cebulę obrać, pokroić drobno i zeszklić na patelni. Pieczarki opłukać, pokroić i dodać do cebuli, poddusić pod przykryciem aż pieczarki puszczą wodę. Zdjąć pokrywkę i dalej smażyć aż pieczarki zmiękną i woda wyparuje. Farsz przełożyć do miski. Jajka ugotować na twardo, obrać ze skorupek i pokroić w kostkę, dodać do wystudzonego farszu, posolić, popieprzyć i wymieszać.
Wszystkie składniki na naleśniki zmiksować ze sobą. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Odstawić na 30 minut. Po tym czasie usmażyć, na dobrze rozgrzanej patelni, cienkie naleśniki. Nakładać na nie farsz i zawijać w krokiety. Farsz najlepiej nakładać na jeszcze ciepłe naleśniki, gdyż łatwiej się zwijają i nie pękają.
Każdego krokieta panierować w jajku roztrzepanym z mlekiem oraz obtoczyć w bułce. Usmażyć na złoty kolor ze wszystkich stron.
Smacznego.