Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta z kremem. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ciasta z kremem. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

Torcik marchewkowy z orzechami i kremem

Po długiej przerwie wracam na bloga. To niesamowite, ale przez jakiś czas nie wyszły mi pod rząd aż trzy ciasta, raz był zakalec, raz mi wypłynął budyń z szarlotki a innym razem ciasto po prostu nie wyrosło. Na jakiś czas zniechęciłam się na tyle, że nie podchodziłam do piekarnika ;) Jednak postanowiłam spróbować czwarty raz i tym razem wszystko wyszło idealnie. Jak zwykle ciasto marchewkowe nie zawiodło i wyszło obłędnie pyszne. Ale i tak najbardziej wszystkim smakował krem. Bardzo polecam :)


Składniki:
Ciasto:
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 200g marchwi
  • 3 jajka
  • 3/4 szklanki cukru
  • 2/3 szklanki oleju
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 100g orzechów włoskich zmielonych
Krem:
  • 100g miękkiego masła (nie polecam margaryny)
  • 100g cukru pudru
  • 250g serka śmietankowego (użyłam Twój Smak)
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Polewa:
  • 70g czekolady gorzkiej lub deserowej
  • 35g masła
  • orzechy włoskie do dekoracji

Marchew zetrzeć na małych oczkach, odstawić. Do miski wbić jajka, dodać cukier i zmiksować na biały puch. Następnie wlać olej i krótko zmiksować. Przesiać mąkę wraz z proszkiem, sodą i cynamonem, zmiksować do połączenia się składników. Wsypać orzechy oraz marchew, wymieszać. 

Okrągłą formę do pieczenia (u mnie 22cm) wyłożyć papierem do pieczenia (tylko dno), zapiąć obręcz i odciąć nadmiar papieru. Przelać ciasto, wyrównać. Formę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec w temp.180stopni przez 45 - 50 minut do "suchego patyczka". Upieczone ciasto ostudzić.

Do miski wrzucić masło i wsypać cukier, ucierać aż powstanie gładka, puszysta masa. Następnie dodać serek oraz ekstrakt i ponownie zmiksować do powstania sztywnego kremu. Nie miksować zbyt długo by krem się nie rozwarstwił.

Ostudzone ciasto przekroić wzdłuż, nałożyć krem, wyrównać i przykryć drugą częścią ciasta. W garnku umieścić czekoladę oraz masło, rozpuścić aż powstanie gładka polewa. Gotową polać wierzch ciasta, udekorować orzechami, odstawić do stężenie polewy. (Najlepiej smakuje na drugi dzień).
Smacznego :) 



Przepis znaleziony na tym blogu.

piątek, 21 marca 2014

Ciasto styropian

Już od bardzo dawna to ciasto mnie intrygowało, chociaż muszę przyznać, że gdy zobaczyłam je po raz pierwszy na jakimś blogu nie zrobiło na mnie wrażenia. Jedynie ta dziwna nazwa. W końcu i ja postanowiłam się przekonać jaki smak ma to ciasto i czy w ogóle jest warte zachodu. Nie zawiodłam się i nie przypuszczałam nawet, że wyjdzie tak dobre. Na pewno wrócę do niego nie jeden raz. Jak mogę opisać jego smak? Jednym słowem: doskonały, serio. Nie za słodki, lekko przełamany kwaśnym dżemem i to kokosowe wnętrze. Pychota, polecam bardzo :)


Składniki:
Ciasto:
  • 240g mąki
  • 150g margaryny/masła
  • 80g cukru
  • 3 żółtka
  • 1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
Masa:
  • 660 ml śmietany 12% (dałam 18%)
  • 1 opakowanie budyniu waniliowego
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100g wiórków kokosowych
  • 3 białka
  • 80g cukru
 Dodatkowo:
  • słoiczek dżemu z czarnej porzeczki

Wszystkie składniki wrzucić do misy robota i wyrobić na jednolite ciasto. Podzielić na dwie części, schować do woreczków i schłodzić ok. 30 minut w zamrażalniku. Niewielką formę do pieczenia lekko posmarować tłuszczem, następnie wyłożyć papierem do pieczenia.

Jedną część ciasta wyjąć z zamrażalnika i wyłożyć nią dno i boki formy. Podpiec w piekarniku przez 10 minut w temp. 180 stopni. Wyjąć, chwilę przestudzić. Ciasto wysmarować dżemem z czarnej porzeczki.

Śmietanę zmiksować z proszkiem budyniowym, proszkiem do pieczenia oraz wiórkami. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec ubijania dodać cukier. Pianę przełożyć do masy śmietanowej i delikatnie wymieszać do połączenia się składników. Masę przełożyć na podpieczony spód, wyrównać. Drugą część ciasta pokruszyć lub zetrzeć na tarce i wyłożyć na wierzch ciasta tworząc warstwę kruszonki. Ciasto piec przez 50 - 60 minut w temp. 180 stopni. Schłodzić w lodówce przez kilka godzin. Po ostudzeniu posypać cukrem pudrem.
Smacznego :)



czwartek, 27 lutego 2014

Marchewkowe z kremem

Nie będę się rozpisywać na temat tego ciasta, gdyż każde marchewkowe jest przepyszne, nie inaczej było w tym przypadku. Niby nic nadzwyczajnego, ale przełożone kremem maślanym smakuje jeszcze lepiej. Polecam :)


Składniki:
Ciasto:
  • 2 szklanki marchwi startej na drobnych oczkach
  • 5 jajek
  • 300g mąki
  • 330g cukru (dałam 210g i uważam, że taka ilość jest wystarczająca)
  • 1 szklanka oleju
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 2 łyżeczki cynamonu
Krem maślany:
  • 500 ml mleka
  • 110g cukru
  • 2 łyżki mąki pszennej
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 16g cukru waniliowego
  • 200g masła
Dodatkowo:
  • cukier puder do oprószenia
  • lub polewa czekoladowa z 40g masła i 100g czekolady

Do miski wbić jajka, dodać cukier i zmiksować przez min. 5 minut na puszysty, jasny krem. Następnie dodać olej, wymieszać, przesiać mąkę z proszkiem, sodą oraz cynamonem, zmiksować do połączenia się składników. Na koniec wsypać marchew i wymieszać. Ciasto przelać do wyłożonej papierem formy (u mnie była to tortownica 22 cm, ale polecam upiec ciasto w większej tortownicy lub, jak w oryginale blaszce o wymiarach 25x35 cm). Piec ok. 40 minut w temperaturze 180 stopni. Po upieczeniu pozostawić w formie do ostygnięcia.

Przygotować krem. 380 ml mleka wlać do garnuszka, dodać cukier, cukier waniliowy oraz pokrojone masło, zagotować co jakiś czas mieszając. Mąkę pszenną oraz ziemniaczaną rozrobić w pozostałym mleku. Do gotującego się mleka wlać mieszankę, gotować aż masa zgęstnieje i będzie przypominać budyń. Zdjąć z ognia i przestudzić. 

Zimny placek przekroić wzdłuż i przełożyć kremem, przykryć drugim plackiem. Ciasto można polać przygotowaną polewą z czekolady i masła, ja posypałam je cukrem pudrem.
Smacznego :)



Źródło przepisu: tutaj.

środa, 5 lutego 2014

Szwedzkie ciasto waniliowe

Czasami zdarzy się taki dzień, że wszystko trzeba robić "na wariata" bo za chwilę przyjdą goście. Ostatnio i ja miałam taki dzień i bałam się, że nie zdążę nic upiec. Wybór padł na to ciasto i mogę powiedzieć, że to był bardzo dobry wybór. Ciasto wyszło bardzo delikatne niczym biszkopt z przyjemnym, waniliowym kremem. Na stole bardzo ładnie się prezentowało, chociaż tak naprawdę wcale się przy nim nie napracowałam. Dodatkowo każdy kawałek polałam ciepłym musem z owoców leśnych jaki mi pozostał po przyrządzeniu kaszki dla dziecka. Powiem tylko, że każdy z gości poprosił o dokładkę :)


Składniki:
Ciasto:
  • 3 jajka
  • 180g cukru (dałam 125g)
  • 130g mąki pszennej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 ml wrzącej wody
Krem:
  • 125g masła
  • 4 łyżki cukru waniliowego (dałam 3)
  • 100 ml mleka
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej (opcjonalnie)

Mąkę przesiać z proszkiem. Jajka wbić do miski i utrzeć z cukrem na puszysty krem, dodać mąkę, zmiksować, na koniec wlać wrzącą wodę, wymieszać. Okrągłą formę (u mnie 22 cm, aby było wyższe można użyć mniejszej formy) wyłożyć papierem do pieczenia (same dno), przelać ciasto, wyrównać. Piec w temp. 175 stopni przez 40 minut, wystudzić. Zimne przekroić na pół.

Do garnuszka wrzucić masło, mleko i cukier waniliowy, zagotować. Gotować ok 10 minut do lekkiego zgęstnienia (gdyby krem nie chciał zgęstnieć dodać 1 łyżkę maki ziemniaczanej i szybko wymieszać). Zdjąć z ognia, przestudzić. 

Dolny krążek posmarować kremem, przykryć drugim plackiem i oprószyć cukrem pudrem.
Smacznego :)


Źródło przepisu: tutaj

czwartek, 19 grudnia 2013

Tort czekoladowo - kawowy z powidłami śliwkowymi

Och, co to był za tort! Niebiańsko pyszny, po prostu idealny. Nie jest trudny w wykonaniu, wspaniale się kroi, pięknie się prezentuje na stole. Minusy są takie, że na jednym kawałku nie można poprzestać ;) Zrobiłam go z okazji swoich urodzin, ale uważam, że będzie również świetny na zbliżające się święta. Bardzo polecam.
Znalazłam go na niezawodnych Moich wypiekach.


Składniki:
Blaty:
  • 5 jajek w temp. pokojowej
  • 140g cukru
  • 100g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 50g kakao
  • 4 łyżki oleju
Krem:
  • 400 ml schłodzonej śmietany 30%
  • serek Twój Smak
  • 1 łyżka cukru pudru
  • 2x fix do śmietany
  • 50g startej czekolady
Nasączenie:
  • szklanka mocnej kawy
Przełożenie:
  • 1 słoiczek powideł śliwkowych
Dekoracja:
  • 4 łyżki cukru
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany
  • 3 łyżki kakao
  • 60g masła
  • 1 łyżeczka żelatyny
  • 50 - 70g startej czekolady


Jajka wbić do miski i ubić z cukrem na puszystą masę. Miksować aż masa podwoi swoją objętość. Przesiać mąkę z kakao i proszkiem do pieczenia, dodać olej, wymieszać wszystko delikatnie najlepiej drewnianą łyżką. Tortownicę (u mnie 22 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto, wyrównać. Piec w temp. 170 stopni przez 30 do 40 minut. Przestudzić. Zimne ciasto przekroić na 3 blaty.

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno. Pod koniec ubijania dodać cukier puder oraz fixy do śmietany. Następnie dodać serek i zmiksować krótko. Wsypać startą czekoladę i wymieszać delikatnie.

Jeden z blatów położyć na paterze, nasączyć go kawą, posmarować powidłami i wyłożyć 1/3 część kremu, wyrównać. Na to położyć kolejny blat, nasączyć go kawą, posmarować powidłami i przełożyć kolejną częścią kremu. Położyć ostatni blat, naponczować go ponownie kawą. Pozostałą częścią kremu wysmarować boki tortu, wyrównując go. Boki obsypać startą czekoladą (można też użyć gotowych wiórków czekoladowych).

Przygotować polewę: żelatynę namoczyć w garnuszku, w małej ilości zimnej wody, postawić na małym gazie i mieszając podgrzewać aby się dokładnie rozpuściła, odstawić. Cukier, masło, śmietanę i kakao umieścić w drugim garnuszku, zagotować, co jakiś czas mieszając. Dodać żelatynę, wymieszać i przestudzić. Gdy zacznie gęstnieć polać nią wierzch ciasta. 

Tort schłodzić w lodówce.
Smacznego :)




wtorek, 8 października 2013

Różowe ciasto z malinami

To oryginalne ciasto znalazłam na tej stronie. Bardzo mi się spodobało i postanowiłam zrobić je na imieniny męża. Miało być różowe i ładnie komponować się z kolorem malin, jednak u mnie biszkopt nie do końca nabrał takiego koloru jak chciałam. Mimo wszystko ciasto prezentowało się bardzo wdzięcznie i wszystkim smakowało. Polecam :)


Składniki:
Biszkopt:
  • 5 jajek
  • 3/4 szklanki mąki
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki oleju rzepakowego
  • odrobina czerwonego barwnika
Nasączenie:
  • 1/2 szklanki wody
  • sok z ćwiartki cytryny
  • 1 łyżeczka cukru
Masa:
  • 400g śmietany 30%
  • 3 łyżeczki cukru pudru (można dać więcej)
  • 250g mascarpone (dałam serek Bieluch)
  • 500g malin


Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywno dodać cukier i dalej miksować aż cukier się rozpuści. Dodać żółtka, olej, barwnik cały czas miksując. Następnie dodać przesiane mąki z proszkiem i delikatnie, najlepiej drewnianą łyżką, wymieszać do połączenia się składników. Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wlać ciasto, wyrównać. Biszkopt piec przez 35 minut w temp. 180 stopni, do suchego patyczka. Upieczony biszkopt ostudzić.

W małym naczyniu połączyć ze sobą wodę, cukier i sok z cytryny. Tak przygotowanym ponczem nasączyć biszkopt.

W misce ubić na sztywno śmietanę wraz z cukrem pudrem, na koniec dodać serek i zmiksować. Śmietanę wyłożyć na biszkopt, wyrównać, na wierzch poukładać maliny. Gotowe ciasto schłodzić w lodówce.
Smacznego :)



sobota, 20 lipca 2013

Kopiec kreta

Widząc reklamy tego ciasta w telewizji zawsze zastanawiałam się jak jest ono zrobione, że rzeczywiście przypomina kopiec kreta. Sądziłam, że pewnie jest strasznie ciężkie do przygotowania i na pewno nigdy mi nie wyjdzie. Jednak bardzo się myliłam. Ciasto nie jest trudne w wykonaniu, jednak potrzebujemy trochę czasu, aby je zrobić. Jednak efekt końcowy oraz zaskoczone miny wszystkich gości rekompensują stanie w kuchni ;)
Przepis znalazłam tutaj.


Składniki:
Na ciasto:
  • 100g margaryny
  • 2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1,5 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 łyżeczka sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 4 łyżki kakao
Na masę:
  • 500 ml śmietany kremówki 36% (dałam 30%)
  • 2 łyżki cukru pudru
  • 2 śmietan fix
  • 100g czekolady deserowej
  • 3 średnie banany
  • sok z 1/2 cytryny
  • 250g serka typu Bieluch (użyłam jogurtu z mascarpone)

Margarynę rozpuścić, połączyć z resztą składników, dokładnie zmiksować. Okrągłą formę (u mnie 20 cm) wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto, wyrównać. Piec w temp. 180 st., przez ok. 45 minut. Po upieczeniu wyjąć i lekko przestudzić, odkroić górę ciasta. Łyżką wydrążyć środek pozostawiając rant (coś na kształt płaskiej miseczki). Odcięty kawałek ciasta oraz wydrążony środek zmiksować lub pokruszyć.

Banany obrać ze skórek, przekroić wzdłuż i ułożyć na dnie ciasta (jeżeli nie mieszczą się w całości przekroić na mniejsze kawałki), skropić sokiem z cytryny. Czekoladę drobno posiekać. Śmietanę ubić na sztywną z dodatkiem cukru pudru i śmietan fixem. Następnie dodać serek i zmiksować. Na koniec wsypać pokruszoną czekoladę i delikatnie wymieszać. Bitą śmietanę wyłożyć na spód z bananów tworząc kopczyk. Całość dokładnie obsypać pokruszonym ciastem lekko dociskając. Kopiec kreta schłodzić w lodówce najlepiej przez całą noc.
Smacznego :) 

    

sobota, 8 czerwca 2013

Szybka napoleonka

To ciasto idealnie nadaje się na weekend. Jest na prawdę szybkie w przygotowaniu, ładnie prezentuje się na stole, wszystkich zachwyca, wspaniale smakuje i sama rozpuszcza się w ustach. Wady: za szybko znika i niestety trzeba poczekać całą noc aż stężeje w lodówce ;)
Przepis pochodzi z tego bloga.


Składniki:
  • ok. 32 sztuk herbatników (4 opakowania)
  • 750 ml mleka
  • 250g masła/margaryny
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 3 jajka
  • 16g cukru waniliowego
  • cukier puder do dekoracji


Prostokątną formę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia (zarówno dno jak i boki - łatwiej będzie później wyjąć ciasto). Dno wyłożyć szczelnie herbatnikami.

Ok. 500 ml mleka zagotować w garnuszku wraz z masłem, cukrem i cukrem waniliowym. Pozostałą część mleka zmiksować z jajkami oraz mąką. Powstałą masę wlać do gotującego się mleka i szybko wymieszać, aby nie porobiły się grudki. Gotować aż masa będzie gęsta (jak budyń). Należy pamiętać, aby ją cały czas mieszać. (W mojej porobiły się grudki więc zmiksowałam ją mikserem).

Gotowy krem wylać na herbatniki, wyrównać, przykryć drugą warstwą ciastek. Pozostawić do ostygnięcia a następnie wstawić do lodówki najlepiej na całą noc. Herbatniki szybko miękną, napoleonka jest bardzo delikatna więc trzeba uważać przy jej krojeniu. Przed podaniem posypać cukrem pudrem (o czym jak widać na zdjęciach zapomniałam, ale i tak rodzina nie zauważyła tego drobnego defektu ;) ).
Smacznego :)

środa, 29 maja 2013

Marchewkowe ciasto z kremem

Ja już kiedyś pisałam, że ciasta marchewkowe uwielbiamy, darzymy wielką miłością a to ciasto utwierdziło nas w przekonaniu, że marchewkowe jest najlepsze ;) Do tego ten krem na bazie bitej śmietany i białego serka, taki delikatny i puszysty już stał się moim ulubionym i na pewno wykorzystam go niejednokrotnie :)


Składniki (źródło tutaj):
Ciasto:
  • 170 g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 170 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka sody
  • 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka cynamonu
  • 50g posiekanych orzechów (dałam orzechy włoskie)
  • 130g cukru
  • 200 ml oleju
  • 4 jajka
  • 200g startej marchwi (dałam dużo więcej bo ok. 300g)
  • skórka i sok z 0,5 pomarańczy
  • 100 ml maślanki
Krem:
  • 400 ml śmietany kremówki 30%
  • 2 fixy do śmietany
  • 2 płaskie łyżki cukru pudru
  • 1 serek typu Bieluch (150g)
  • płatki migdałowe


Do jednej miski przesiać mąki wraz z proszkiem, sodą oraz cynamonem, dodać posiekane orzechy. W drugiej misce jajka ubić z cukrem na puszystą masę, wlać olej, maślankę oraz sok i skórkę z pomarańczy, zmiksować. Dodać suche składniki, wymieszać, na koniec dodać startą marchew i ponownie wymieszać najlepiej drewnianą łyżką.

Dno tortownicy (u mnie 25 cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać ciasto i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec w temp. 180 st. przez 50 minut. Po upieczeniu wyjąć i ostudzić na kratce. Gdy będzie już zimne przekroić ciasto na dwa placki.

Śmietanę ubić wraz z cukrem oraz fixami na sztywno, dodać serka i zmiksować. 3/4 kremu wyłożyć na dolny placek, przykryć drugim plackiem i pozostały krem rozsmarować na wierzchu. Płatki migdałowe podprażyć na suchej patelni. Gdy ostygną posypać wierzch kremu. Ciasto wstawić do lodówki na kilka godzin.
Smacznego :)

 

sobota, 6 kwietnia 2013

Wuzetka

Wuzetka to ciasto, które powstało na przełomie lat 40 i 50 XX wieku. Jedna z teorii głosi, że jej nazwa wywodzi się od warszawskiej trasy W-Z. Według innej teorii nazwa ciasta "wuzetka" pochodzi od skrótu "WZK" czyli "wypiek z kremem". Skąd by nazwa nie pochodziła, wuzetka jest bardzo popularna. Kakaowy biszkopt, dżem, bita śmietana i polewa czekoladowa tworzą razem niezwykłe połączenie smaków. Tradycyjnie piecze się ją w prostokątnej formie i kroi na niewielkie kwadraty. Ja postanowiłam upiec ją w okrągłej tortownicy (tak jak tutaj), dzięki temu wyglądała jak torcik i bardzo ładnie prezentowała się na stole.

 
Składniki:
Na ciasto: (źródło)
  • 2,5 szklanki mąki
  • 1,5 łyżeczki sody
  • 2 i 3/4 łyżki kakao
  • 2 jajka
  • 125g masła lub margaryny
  • 1 szklanka cukru
  • 170 - 200g powideł śliwkowych
  • 1 szklanka mleka
Masa: (źródło)
  • 750 ml śmietanki 30%
  • 2 łyżeczki żelatyny
  • 20 ml zimnej wody
  • zagęstnik do śmietany (opcjonalnie)
  • 3 łyżki cukru pudru
Poncz:
  • ok. 1/2 szklanki lekko słodkiej kawy rozpuszczalnej
  • powidła śliwkowe
Polewa:
  • 75g czekolady
  • 50g masła
  • 2 łyżki wody


Masło z cukrem utrzeć na puszystą masę, wbijać po jednym jajku i zmiksować. Mąkę, sodę oraz kakao przesiać. Powidła śliwkowe zmiksować ze szklanką mleka. Do utartego masła dodawać naprzemiennie suche składniki oraz zmiksowane powidła. Wszystko dokładnie wymieszać i wylać do okrągłej tortownicy (u mnie średnica 20 cm) wyłożonej papierem do pieczenia (tylko spód). Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 - 45 minut w temp. 180 st., do tzw. suchego patyczka. Ostudzić. Przekroić na dwie części.

Blaty naponczować i wysmarować powidłami śliwkowymi. Śmietanę ubić na sztywno z cukrem. Żelatynę rozpuścić w 20 ml zimnej wody, następnie podgrzać i wymieszać, aby nie było grudek. Dodać do ubitej śmietany, zmiksować.

Na naponczowany i wysmarowany powidłami blat, wyłożyć porcję bitej śmietany (odkładając uprzednio 2 - 3 łyżki do dekoracji), wyrównać, przykryć drugim blatem. Wierzch lekko naponczować i cienko posmarować powidłami. 

Czekoladę, masło i wodę wrzucić do garnuszka i podgrzewać aż składniki się rozpuszczą i powstanie gładka polewa. Posmarować wierzch ciasta, ozdobić kleksami z pozostałej bitej śmietany. Wstawić do lodówki na kilka godzin.
Smacznego :)

    


sobota, 23 marca 2013

Ciasto czekoladowe z kremem czekoladowym

Ostatnio gdy robiłam te babeczki wpadłam na pomysł by przełożyć tym pysznym, mocno czekoladowym kremem jakieś ciasto. Wybór padł na to. Efekt przerósł moje oczekiwania. Ciasto jest delikatne niczym biszkopt, lekko wilgotne a dzięki kremowi intensywnie czekoladowe. Polecam każdemu kto kocha czekoladę i nie potrafi bez niej żyć ;)


Składniki:
Ciasto:
  • 1 i 3/4 szklanki mąki
  • 1,5 szklanki cukru
  • 3/4 szklanki kakao
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 szklanka maślanki lub kefiru
  • 1/2 szklanki oleju
  • 2 duże jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 szklanka zaparzonej kawy rozpuszczalnej (przygotowałam z 2 łyżeczek kawy) 
Krem:
  • 250 ml śmietany kremówki
  • 250g czekolady gorzkiej posiekanej
Polewa (opcjonalnie):
  • 60g masła
  • 60g czekolady
  • 2 łyżki wody



Do miski przesiać mąkę, kakao, cukier, sodę, proszek oraz sól.  Do drugiej miski wlać maślankę, olej, jajka i wanilię, wymieszać. Dodać suche składniki, zmiksować krótko. Na koniec dodać gorącą kawę, wymieszać. 

Masę podzielić między dwie tortownice 20cm (ja piekłam całość w jednej bez dzielenia), wyłożone papierem do pieczenia. Ciasto piec w temp. 180 st.C, przez około 35 - 45 minut do tzw. suchego patyczka (piekłam całość dłużej). Po upieczeniu ostudzić. Jeżeli ciasto było pieczone w całości, pokroić na dwa lub trzy blaty.

Do garnuszka wlać śmietankę, podgrzać prawie do wrzenia. Zdjąć z ognia i dodać połamaną czekoladę. Wymieszać i odstawić w chłodne miejsce by krem porządnie zgęstniał (w taką pogodę i temp. polecam za okno ;) ).

Gdyby zabrakło kremu również do dekoracji przygotować polewę: do garnuszka wrzucić czekoladę, masło i wodę, podgrzewać do rozpuszczenia się składników, wymieszać, zdjąć z ognia i lekko ostudzić.

Ciasto przelożyć kremem (jest go tak dużo, że mi wystarczyło na udekorowanie ciasta na górze i bokach), polać polewą, wyrównać i schłodzić w lodówce przez kilka godzin a najlepiej przez całą noc.
Smacznego :)